Sanktuarium, Wadowice, Karmelici Bosi, Wadowice Sanktuarium
... Jak za lat młodzieńczych, chłopięcych wędruje w duchu do tego miejsca szczególnego kultu Matki Bożej Szkaplerznej, które wywierało tak wielki wpływ na duchowość Ziemi Wadowickiej ...
Jan Paweł II
Wadowice 16 VI 1999 r.
więcej cytatów
Od samego początku swego istnienia klasztor wadowicki stał się ważnym ośrodkiem kultu św. Józefa. Św. Rafał jadąc na fundację do Wadowic, wziął ze sobą figurkę św. Józefa. Obraz św. Józefa był nieodzownym "towarzyszem" każdej kaplicy w Wadowicach, czy to w domu F. Foltina, czy też w późniejszym kościele karmelitańskim.
W roku 1911 erygowano bractwo św. Józefa w Wadowicach. W roku następnym, na mocy brewe Piusa X, bractwo w Wadowicach otrzymało tytuł arcybractwa z prawem agregowania wszystkich bractw na terytorium byłego państwa polskiego i w kościołach polskich na Syberii i w Ameryce. Celem bractwa było szerzenie kultu św. Józefa oraz uświęcanie siebie przez naśladowanie jego cnót. Do 1939 roku do bractwa wpisano 4200 osób.
Najważniejszym przejawem kultu św. Józefa jest wielka nowenna, odprawiana najpóźniej od 1895 roku. Przez dziewięć kolejnych śród przed uroczystością św. Józefa gromadzą się wierni z Wadowic i okolicy na uroczystej mszy św. z okolicznościowym kazaniem i nabożeństwem. Od początku ta msza św. była odprawiana o godzinie 8 rano. Przed kilku laty wprowadzono drugą mszę św. o godzinie 18 wieczorem dla tych, którzy nie mogą uczestniczyć we mszy św. porannej. Obie gromadzą sporo wiernych, podobnie jak msze św. w dzień Uroczystości św. Józefa (19 marca). Ponadto w każdą środę odprawia się mszę św. wotywną o św. Józefie. W 1900 roku w parku przykościelnym, staraniem mieszkańców Wadowic, postawiono figurę św. Józefa. (fot. K. Rzepecki). Często widać przed nią zapalone świece.
Ten żywy i bardzo osobisty kult Oblubieńca Najśw. Maryi Panny był przekazywany przez kaznodziejów i spowiedników karmelitańskich w ich codziennej posłudze kapłańskiej w klasztornym kościele. Okazją do szczególnie uroczystego uczczenia Patriarchy z Nazaretu były uroczystość patronalna w dniu 19 marca i uroczystość Opieki św. Józefa, obchodzona w środę po drugiej niedzieli po Wielkanocy. Obie uroczystości były powiązane z możliwością uzyskania odpustów, ściągały licznych wiernych, którzy licznie korzystali z sakramentu pokuty. Z sumą odpustową i kazaniem najczęściej zapraszano okolicznych proboszczów (zawsze inny kapłan celebrował sumę, a inny głosił kazanie), tylko wyjątkowo byli to kapłani z Krakowa czy bernardyni z Kalwarii. Uroczystość patronalna rozpoczynała się w wigilię nieszporami z wystawieniem Najśw. Sakramentu i kończyła się również nieszporami z kazaniem. Po sumie i nieszporach miały miejsce procesje z Najśw. Sakramentem. Niekiedy - np. w roku 1905 - na sumie było tak dużo ludzi, że połowa stała przed kościołem. Sumę odpustową najpierw odprawiano o godzinie 9.00, potem o godzinie 10.00. Wierni licznie wypełniali kościół nie tylko w czasie sumy, ale również na mszach świętych o 7.00, 8.00 i 9.00. W roku 1927 rozdano ponad 1500 Komunii świętych.
W roku 1930 ojcowie i pięciu księży, którzy przyjechali na odpust, spowiadali od rana do godziny drugiej po południu. W czasie I wojny światowej liczba uczestników uroczystości nie zmalała, odwrotnie było podczas II wojny. Z tego też powodu w czasie okupacji niemieckiej odpust św. Józefa został przeniesiony na niedzielę i był odprawiany bardzo skromnie, z reguły bez zapraszania gości. Nawet dzwony musiały milczeć, chociaż jeszcze wisiały na wieży, a procesja odpustowa nie mogła wyjść na plac kościelny.